Warning: The magic method InvisibleReCaptcha\MchLib\Plugin\MchBasePublicPlugin::__wakeup() must have public visibility in /home/klient.dhosting.pl/cafelek/robione.pl/public_html/wp-content/plugins/invisible-recaptcha/includes/plugin/MchBasePublicPlugin.php on line 37

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/cafelek/robione.pl/public_html/wp-content/plugins/invisible-recaptcha/includes/plugin/MchBasePublicPlugin.php:37) in /home/klient.dhosting.pl/cafelek/robione.pl/public_html/wp-includes/feed-rss2.php on line 8
odporność - ROBIONE.PL https://robione.pl/tag/odpornosc/ Tue, 20 Oct 2020 13:18:14 +0000 pl-PL hourly 1 https://robione.pl/wp-content/uploads/2019/01/favicon.png odporność - ROBIONE.PL https://robione.pl/tag/odpornosc/ 32 32 Jesień ach to TY! Zabawa to ważna sprawa https://robione.pl/jesien-ach-to-ty-zabawa-to-wazna-sprawa/ https://robione.pl/jesien-ach-to-ty-zabawa-to-wazna-sprawa/#respond Tue, 20 Oct 2020 13:18:11 +0000 https://robione.pl/?p=514 Jesień to czas przygotowań na nadchodzącą zimę (choć ostatnio nie były one takie mroźne i ciężkie). To także czas zbiorów owoców, ziół i roślin okopowych. Ale także wspaniały czas na zabawę oraz pozyskiwanie materiałów do takowej. 
Żołędzie, szyszki, kasztany, liście, patyczki i wiele innych znajdą zastosowanie nie tylko podczas długich zimowych wieczorów. Także wczesną wiosną, kiedy przyroda dopiero budzi się do życia. Ten wpis jest uchyleniem rąbka tajemnicy, tego co znajduje się w ebooku o zabawie (ukaże się on już wkrótce!) I wyzwaniem, by znaleźć nowe treści do rozdziału o Jesieni właśnie. :) Pora roku bogata więc i treści się znajdą!

Artykuł Jesień ach to TY! Zabawa to ważna sprawa pochodzi z serwisu ROBIONE.PL.

]]>
Jesień to czas przygotowań na nadchodzącą zimę (choć ostatnio nie były one takie mroźne i ciężkie). To także czas zbiorów owoców, ziół i roślin okopowych. Ale także wspaniały czas na zabawę oraz pozyskiwanie materiałów do takowej. Wszak “Zabawa to ważna sprawa!” 
Żołędzie, szyszki, kasztany, liście, patyczki i wiele innych znajdą zastosowanie nie tylko podczas długich zimowych wieczorów. Także wczesną wiosną, kiedy przyroda dopiero budzi się do życia. Ten wpis jest uchyleniem rąbka tajemnicy, tego co znajduje się w ebooku o zabawie (ukaże się on już wkrótce!) I wyzwaniem, by znaleźć nowe treści do rozdziału o Jesieni właśnie. 🙂 Pora roku bogata więc i treści się znajdą!

Jesienne zabawy a odporność

Wiem, wiem… O odporności było już dużo! Jednak szczególnie jesienią pojawiają się różnego rodzaju chrypki, katarki, gorączki, grypa i przeziębienia. Do tego “druga fala” jak straszą nas zewsząd. (swoja drogą to ciekawe, że poza jedyną słuszną chorobą inne nagle zniknęły – Cudowne Ozdrowienie?!)  Jesienią także można ta odporność wspierać, choć w zasadzie powinniśmy robić to przez cały rok!

Na slajdach (z moje prezentacji o odporności) w zasadzie jest wszystko napisane. Jeśli potrzebujecie wyjaśnienia, zapraszam na kolejne wydarzenia na FB. 🙂 Na budowanie odporności składa się wiele aspektów. Jednak nie możemy tego taktować wybiórczo, gdyż jako organizm jesteśmy całością. Wiemy, że główne centrum naszego zdrowia i odporności znajduje się w jelitach, zatem najważniejsza jest zdrowa i zbilansowana dieta. Mózg jest kolejnym centrum dowodzenia i kieruje wszelkimi procesami zachodzącymi w organizmie, odpowiada także za nasze wybory. Jednak często podpowiada mu serce, odpowiedzialne za nasze uczucia, dając impulsy do reakcji. O szkodliwości stresu możecie poczytać TUTAJ! , o tym jak działa (niekorzystnie) na nasz organizm i odporność.

Zabawa to ważna sprawa! (Nareszcie 😛 )

To tytuł ebooka, choć także prawda znana i nieoczywista. Każdy lubi się bawić, lecz nie każdy wie jak to robić dobrze i “zdrowo”.  A już na pewno niewielu z Was kojarzy zabawę ze zdrowiem i odpornością. Tak się właśnie dzieje, ponieważ gdy jesteśmy zadowoleni i uśmiechnięci (a podczas zabawy zdrowej właśnie tak jest) uwalniają się “hormony szczęścia”, które dobroczynnie działają na nasze ciało i duszę (w tym odporność). A podczas zabawy dzieci lepiej przyswajają wiedzę. 🙂 WIN WIN! Ale do konkretów!

Zabawa na świeżym powietrzu – Ruch na zdrowie!

Dla dzieci (tak do 6 r. ż.) najważniejszy jest ruch, a najlepszy i najzdrowszy ten na świeżym powietrzu. Spacer po parku i lesie; szuranie butów po alejkach miękko wyścielonych suchymi liśćmi opadłymi z drzew; rzucanie się suchymi liśćmi lub  miękkie opadanie (lądowanie) w  ich zgarnięte kupki (stogi); zbieranie szyszek, gałęzi, kasztanów i żołędzi; budowanie jesiennych szałasów – to tylko przykładowe aktywności, którymi niejeden dorosły nie pogardzi. A do tego magia kolorów, faktur i struktur. Multisensoryka w pełnej krasie. A gdy z nieba kapie deszcz – skakanie po kałużach. Nie ma złej pogody, jest tylko nieodpowiedni ubiór! 

Jesienne zabawy DIY

Dary jesieni to nieprzebrane bogactwo materiałów do zabaw plastycznych i multisensorycznych. Już samo zbieranie ich dostarcza wielu wrażeni i zabawy. 
Jarzębinowe korale, koszyki z wydrążonych kasztanów, żołędziowe ludziki, szyszkowe skrzaty, wyklejanki z liści lub stemplowanie liściem… to pierwsze co przychodzi mi na myśl. Do tego wszelkie zabawy z segregacją przeliczaniem i rytmem (sekwencje) – długie godziny wypełnione zabawą, która nigdy się nie znudzi, a dodatkowo przynosi korzyści ( ćwiczenie małej motoryki i kreatywności ). Z pozostałości można stworzyć ścieżki sensoryczne i tory przeszkód z różnymi strukturami, które są wprost uwielbiane przez dzieci.
Cóż pozostaje mi zaprosić Was do zabawy w eksplorowanie Jesieni! Bawcie się dobrze i zdrowo!

Artykuł Jesień ach to TY! Zabawa to ważna sprawa pochodzi z serwisu ROBIONE.PL.

]]>
https://robione.pl/jesien-ach-to-ty-zabawa-to-wazna-sprawa/feed/ 0
Szeptuchą być! Z pamiętnika młodej zielarki… https://robione.pl/szeptucha-byc-z-pamietnika-mlodej-zielarki/ https://robione.pl/szeptucha-byc-z-pamietnika-mlodej-zielarki/#respond Wed, 07 Oct 2020 08:15:09 +0000 https://robione.pl/?p=489 Szeptucha to kobieta zajmująca się medycyną naturalną, ziołolecznictwem i wszystkim, co się z tym wiąże. Dawniej była nazywana także "mądrą babą". A gdyby Mieszko I nie przyjął chrztu, kto wie jakie były by dziś moje losy?! Intuicję mam, zioła hoduję, a i medycyną naturalną param się kiedy potrzeba...

Artykuł Szeptuchą być! Z pamiętnika młodej zielarki… pochodzi z serwisu ROBIONE.PL.

]]>
O florystyce i medycynie naturalnej już trochę było. Jednak obserwując obecną sytuację w naszym kraju tematy – medyczne zwłaszcza – są na czasie. Utwór “Z pamiętnika młodej zielarki” polecam na rozluźnienie (bez muzyki jak i bez ludzi żyć nie potrafię, ale to też już było 😉 ). Mnie z szeptuchą kojarzy się idealnie. To też już było, jednak po raz wtóry polecam serię o pewnej młodej zielarce zwanej “szeptuchą” właśnie. Szeptucha to kobieta zajmująca się medycyną naturalną, ziołolecznictwem i wszystkim, co się z tym wiąże. Dawniej była nazywana także “mądrą babą”. A gdyby Mieszko I nie przyjął chrztu, kto wie jakie były by dziś moje losy?! Intuicję mam, zioła hoduję, a i medycyną naturalną param się kiedy potrzeba…

Szeptuchowa wiedza – wcale nie tajemna

Jak się uczyć to od najlepszych! Wszystkiego, czego nauczyłam się / dowiedziałam się w dziedzinie medycyny naturalnej od mojej mamy. Mama jest położną i wiele lat przepracowała w zawodzie. Zawsze leczyła nas najpierw w sposób naturalny, syropem lub okładem z cebuli, co w większości przypadków zupełnie wystarczało. Dziś wspomaga nas “od środka”, przygotowując super zdrowe i smaczne smakołyki. Od naturalnego i prawdziwego masła zaczynając (nawet instytut biotechnologii i żywności z Łodzi był pod wrażeniem jego jakości), poprzez dżemy i powidła (te z papierówki wpisane na listę produktów tradycyjnych), soki i inne przetwory owocowo warzywne, na warzywach, jajach i mięsie z własnego i zdrowego chowu kończąc. O “stawianie baniek” muszę dopytać! 

Niestety nie wszyscy mają szczęście znać / uczyć się od osób, które posiadają tą medyczną niemedyczną wiedzę. 

Dzielić się wiedzą / zdrowiem / olejkami…

Mam ogromna radość przekazywania tego co wiem rodzinie i znajomym.  Jednym słowem szeptucha to ja! Czasem przekazuję tą wiedzę (wcale nie tajemną) wszystkim zainteresowanym podczas rozmów w przedszkolu czy na treningu… W tej kwestii “marketing szeptany” jest wskazany i działa najskuteczniej. 
Teraz swoja wiedzę i doświadczenie wzbogacam testując i dzieląc się olejkami eterycznymi. Ale takimi (chyba) najlepszymi w swojej klasie. Poza wartościami aromaterapeutycznymi – a na zapach reagujemy najszybciej, bo reakcja na zapach jest naszym pierwotnym instynktem – poprawiają wygląd skóry, działają kojąco na nerwy, pomagają znosić skutki zmęczenia, a nawet wspierają odporność organizmu. I to w jednej kropli… Dosłownie! Zainteresowanych odsyłam tu – “Olejkowym Doradcą” już jestem, ale o właściwościach olejków cały czas się uczę. 

Artykuł Szeptuchą być! Z pamiętnika młodej zielarki… pochodzi z serwisu ROBIONE.PL.

]]>
https://robione.pl/szeptucha-byc-z-pamietnika-mlodej-zielarki/feed/ 0